Pisałem skargę w sprawie żeglugi na SzlesjerSee- Śląskim Morzu
ADAM FULARZ
Dane adresata
KANCELARIA PREZESA RADY MINISTRÓW
00-583 Warszawa
al. Aleje Ujazdowskie 1 / 3
skarga
W sprawie żeglugi przybrzeżnej- pismo przedsądowe o brak kontroli nad Ministrem Infrastruktury, czego efektem jest depopulacja Helu, dawnego miejsca kultu bóstw podziemi.
Do KPRM,
Do Prezesa RMSzanowni Państwo, Miasto Hel jest najbardziej zdepopulowanym miastem kraju i bodajże na szczycie depopulacji w Unii Eur.W mieście w przeszłości czczono bóstwa podziemi, jakie jak Hellnoerd, i składano tutaj podobno ofiary z ludzi, przez co nazwę Hel wykorzystano w tłumaczeniu biblii jako eponim piekła. Ale to nie powód by życie w Helu uczynić tak piekielnie trudnym.Problemem jest dojazd do Gdyni. Na moje wnioski by dotowano tramwaje wodne w relacji Gdynia- Hel od dawna jest odpowiedź UMWP że na trasie kolejowej równoległej wykupiono za mało biletów miesięcznych! To surrealna odpowiedź bo przez tak dookólną podróż popyt jest wygaszony. Nikt nie podejmie się podróży naokoło by dojeżdżać codziennie do pracy! W sezonie zresztą pociąg przezywa istne oblężenie i jest połączeniem sauny z puszką sardynek. Norma w innych krajach byłoby połączenie tramwaju wodnego. Takie kursowały- ale zlikwidowano ich dotowanie. Zlikwidowano kursy do Jastarni. Do Helu są bardzo drogie. Efekt to staszne korki na drogach, coroczny carmaggedon na Helu.Skarżę że mimo pozwu i procesu Minister Infrastruktury nie podjął żadnych zmian w przepisach by finansowano żeglugę przybrzeżną i jeziorną a także rzeczną. U nas w woj. lubuskim niemal nie ma transportu publicznego na Odrze czy na bardzo licznych jeziorach, na których kiedyś działała żegluga. Wiele razy prosiłem np. o żeglugę na "Śląskim Morzu" (SchlesierSee) i ona jest ale tylko podczas festiwalu muzycznego latem, ale poza tym statki nie kursują. Dodaję stare zdjęcie przystani na SzlesjerSee.
Pozdrawiam

Komentarze
Prześlij komentarz